Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny – Legia Warszawa Mistrzem Polski – Warszawa Legii ofiarą fanów
samochod interwencyjny mza
nadzór ruchu warszawa

Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny

nadzor ruchu nadzór ruchu warszawa nadzor ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa

Legia Warszawa Mistrzem Polski – Warszawa Legii ofiarą fanów

Utworzone Czerwiec 4th, 2013 przez admin

Kibice Legii – po zdobyciu mistrzostwa ich drużyny

 

Feta po zdobyciu mistrzostwa przez Legię w dniu 2 czerwca to z jednej strony i na szczęście przede wszystkim wielkie święto prawdziwych kibiców warszawskiej drużyny, a z drugiej niestety dla niektórych okazja do zrobienia zadymy na mieście. Można wtedy zaobserwować różnicę pomiędzy prawdziwym kibicowaniem, a równie prawdziwym kiblowaniem.

 

Niestety, jak zwykle, mieliśmy okazję obserwować tę różnicę niemal z linii frontu. Główne uroczystości i zabawy miały być zorganizowane w parku Agrykola, jednak już wcześniej kibice zapowiedzieli tradycyjne świętowanie na Starym Mieście. ZTM przygotował się na taki wariant, gotowe były trasy objazdowe, a w newralgicznych miejscach przygotowane posterunki kierowania ruchem. Miasto zadbało także w ostatniej chwili o dodatkowe autobusy rozwozowe oznakowane symbolem „L”, kursujące według poleceń nadzoru.

 

Zaczęło się na kilka godzin przed meczem. Ze wszystkich stron Warszawy i okolic zjeżdżali ludzie w biało-zielono-czerwonych strojach. Większość z nich dobry nastrój okazywała śpiewem i humorem, ale oczywiście nie wszyscy. Np. w okolicy pętli na Targówku zebrała się grupa ok. 100 młodych kibiców, którzy starali się sprowokować czuwających w okolicy policjantów, wykrzykując w ich kierunku wulgarne wyzwiska.

 

Pasażerom czekającym na autobusy, a i na pewno także kierowcom, włos się na głowie jeżył, szczególnie gdy cała grupa ruszyła w kierunku przystanku linii 162. Kiedy autobus ruszał, szaliki wysiały wywieszone przez okna, a rytm uderzeń w okna, sufit i podłogę słyszany był z daleka. Takie obrazki widoczne były w całej stolicy.

 

Do czasu rozpoczęcia meczu niegroźnie uszkodzonych zostało kilka autobusów – powyrywane przyciski otwierania drzwi, zawory awaryjne, młotki, klamki okien – to typowe uszkodzenia. Do tego dochodziło rozlane piwo, porzucone puszki – tak było w wielu autobusach.

 

Kilka godzin wytchnienia w trakcie trwania meczu pozwoliło na wymianę taboru na sprawny. Zdecydowanie gorzej było jednak po meczu. Niezorganizowany przemarsz w kierunku Starego Miasta sparaliżował część Traktu Królewskiego, na jakiś czas stanęły także tramwaje w Al. Jerozolimskich od Ronda Waszyngtona do Pl. Starynkiewicza. Utrudnienia w ruchu trwały do północy. Policja nie zezwalała na wjazd autobusów na odcinek pomiędzy Rondem de Gaulle’a, a Bonifraterską.

 

Miasto drżało, petardy strzelały, w każdym autobusie spotkać można było grupy kibiców, na szczęście w większości świętujące. Nie wszystkie jednak pojmowały świętowanie w ten sam sposób – kilkanaście wozów zostało zdemolowanych, powybijane szyby, powyrywane fotele, głośniki, osłony nawiewów, młotki wyjść awaryjnych, potłuczone oprawy oświetleniowe, połamane podsufitki, elementy wykończenia wnętrz, pocięte i pomazane fotele… W niektórych autobusach walało się po kilkadziesiąt puszek po piwie, resztki z nich pływały po podłodze.

 

Kibice rozrywali drzwi, wychylali się przez okna, ba, wchodzili także na dachy autobusów!. Część efektów „zabawy” można zobaczyć na zamieszczonych zdjęciach. Do dewastacji i awantur dochodziło do wczesnych godzin porannych. Uszkodzone zostały także autobusy przeznaczone specjalnie dla kibiców i ich wygody podczas podróży do domu. Nie zabrakło także innych incydentów – do jednego z naszych kolegów pełniących służbę na Rondzie de Gaulle’a zgłosił się czarnoskóry przedstawiciel placówki dyplomatycznej, twierdząc, że został pobity.

 

Kolebką Legii pozostaje Warszawa, z którą klub jest nierozerwalnie związany nawet nazwą. Czy niszczenie tego miasta, jego własności, a także zastraszanie mieszkańców jest wyrazem dziwnie pojmowanego lokalnego patriotyzmu? Jeżeli kibicowanie ma wiązać się z niszczeniem mienia, proponujemy w przyszłości zacząć od własnego mieszkania – można porozbijać naczynia w kuchni, powybijać szyby, wylać piwo na dywan, wyłamać drzwi, oddać mocz na regał… Można się w ten sposób wyżyć, a przynajmniej nie ucierpi dobre imię klubu. MB

źródło: „nr.waw.pl”

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

Warszawa Legii ofiarą fanów

 



rss Redakcja-2 Wspolraca Prywatność Kooontakt
Copyright © 2012-2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa ciasteczek (cookies) Korzystanie z niej bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji w Polityce Prywatności